Alibaba niespodziewanie namieszała w wyścigu generatorów wideo AI. Jej nowy model Happy Horse, opracowany przez zespół Token Hub, błyskawicznie wskoczył na pierwsze miejsce w branżowym rankingu systemów text-to-video.
Happy Horse zadebiutował na 1. miejscu w rankingu generatorów wideo AI, wyprzedzając Seedance 2.0 od ByteDance.
Model pozostaje w fazie beta.
Alibaba zapowiada publiczne udostępnienie API w niedalekiej przyszłości.
Nowy gracz wyprzedza gigantów
Happy Horse okazał się jednym z największych zaskoczeń ostatnich tygodni na rynku sztucznej inteligencji w Chinach. Model rozwijany przez Token Hub z miejsca objął prowadzenie w rankingu narzędzi text-to-video, wyprzedzając nawet Seedance 2.0 od ByteDance.
To duży sukces, zwłaszcza że wcześniejsze generatory wideo rozwijane przez Alibabę pod marką Wan zwykle nie zbliżały się nawet do ścisłej czołówki podobnych zestawień.
Na tym tle debiut Happy Horse został odebrany nie jako pojedynczy przypadek, lecz jako sygnał wyraźnej poprawy jakości po stronie Alibaby.
Alibaba rozwija kilka frontów jednocześnie
Sukces modelu pokazał też coś jeszcze: Alibaba najwyraźniej rozwija więcej niż jeden projekt generowania wideo naraz. Wcześniej firma nie komunikowała szerzej, że poza laboratorium Tongyi podobnymi narzędziami zajmują się także inne zespoły.
Jeszcze na początku kwietnia spółka prezentowała nową wersję generatora Wan, a teraz uwagę rynku przejął Happy Horse. To sugeruje, że Alibaba zaczyna grać szerzej i agresywniej w jednym z najbardziej konkurencyjnych segmentów całej branży AI.
Wideo AI to dziś jeden z najbardziej gorących segmentów
Generowanie wideo z tekstu pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych obszarów rynku sztucznej inteligencji. Powód jest prosty: to segment, w którym stosunkowo łatwo wskazać realne modele monetyzacji — od reklamy, przez rozrywkę, po content marketing i produkcję kreatywną.
Po osłabieniu pozycji części zachodnich graczy, a zwłaszcza po wycofaniu się OpenAI z tego konkretnego wyścigu, pole dla firm z Chin wyraźnie się poszerzyło. Dziś to właśnie one zajmują większość czołowych miejsc w branżowych rankingach.
Happy Horse może się więc okazać nie tylko jednorazowym sukcesem, ale też sygnałem, że Alibaba wróciła do gry o najwyższą stawkę.
