USD1, stablecoin powiązany z projektem World Liberty Financial, szybko wspiął się do ścisłej czołówki rynku. Wzrost ma wspierać zarówno giełdowa użyteczność, jak i rosnące zainteresowanie ze strony dużych graczy.

Skąd bierze się „momentum” USD1?

Kapitalizacja USD1 przekroczyła 5 mld USD, a obroty na rynku spot wyraźnie wzrosły — co sugeruje nie tylko krótkotrwały hype, ale realny dopływ płynności. Jednym z czynników, które zwykle przyciągają kapitał do stablecoinów, są programy typu earn i promocje na giełdach, pozwalające generować zwrot w okresach konsolidacji rynku. Gdy zmienność spada, część inwestorów „parkuje” środki w stabilnych aktywach, szukając jednocześnie odsetek.

Drugi element to potencjalna użyteczność instytucjonalna: stablecoiny są coraz częściej wykorzystywane jako narzędzie rozliczeń, transferów i płynności w ekosystemie krypto. Jeśli USD1 faktycznie zdobywa adopcję poza rynkiem detalicznym, to może wzmacniać jego pozycję niezależnie od krótkoterminowych trendów cenowych.

Warto jednak pamiętać, że w przypadku stablecoinów kluczowe pozostają: przejrzystość rezerw, płynność na głównych parach, dostępność w różnych sieciach oraz zgodność z regulacjami. To właśnie te czynniki z czasem rozstrzygają, czy dany „stabilny” token utrzyma się w topie.