Amerykańska SEC pracuje nad zmianą, która może zakończyć ponad pół wieku obowiązkowego raportowania kwartalnego przez spółki publiczne. Nowa propozycja miałaby pozwolić firmom publikować wyniki jedynie dwa razy do roku.

  • SEC przygotowuje projekt, który uczyni raportowanie kwartalne opcjonalnym.

  • Spółki mogłyby przejść na system półroczny, zamiast publikować wyniki co 90 dni.

  • Eksperci z Citadel i Fidelity ostrzegają, że rzadsze raportowanie zwiększy zmienność i ograniczy przepływ kapitału, szczególnie do mniejszych firm.

SEC chce zmienić zasady gry

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd pracuje nad propozycją, która pozwoliłaby spółkom giełdowym publikować wyniki finansowe dwa razy do roku zamiast co kwartał.

Według doniesień projekt może zostać opublikowany już w przyszłym miesiącu, a regulatorzy rozmawiają z głównymi giełdami o koniecznych zmianach w ich regulaminach. Po publikacji propozycji ruszy co najmniej 30-dniowy okres konsultacji publicznych, a następnie głosowanie komisji.

Warto podkreślić, że nie chodzi o całkowity zakaz raportów kwartalnych. Firmy zachowałyby możliwość dalszego publikowania wyników co trzy miesiące, ale nie byłby to już obowiązek.

Pomysł ten od dawna popiera Donald Trump, który twierdzi, że rzadsze raportowanie ograniczy presję na krótkoterminowe wyniki i zmniejszy koszty po stronie spółek. Szef SEC Paul Atkins również opowiada się za przyspieszeniem prac nad reformą.

Inwestorzy nie są zachwyceni

Eksperci z branży finansowej patrzą jednak na pomysł z dużą ostrożnością. Stephen Berger z Citadel zwraca uwagę, że kwartalne raporty pozwalają rynkowi dokładniej wyceniać spółki i podejmować bardziej świadome decyzje inwestycyjne.

Jego zdaniem argument o nadmiernym obciążeniu firm jest przesadzony, ponieważ wewnętrzne raportowanie i tak odbywa się zwykle częściej niż raz na kwartał.

Podobnie uważa Neil Constable z Fidelity. Ostrzega, że jeśli inwestorzy będą otrzymywać mniej danych, mogą ostrożniej angażować kapitał, co szczególnie uderzy w mniejsze i rozwijające się spółki. Mniejsza przejrzystość może też zwiększyć zmienność i paradoksalnie zniechęcić do długoterminowego trzymania akcji.

Zwolennicy zmian przypominają z kolei, że podobne modele funkcjonują już w Europie i Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązkowe raportowanie kwartalne zostało ograniczone mniej więcej dekadę temu. Mimo to część spółek nadal publikuje wyniki częściej dobrowolnie.