Rynki predykcyjne coraz odważniej zakładają, że bitcoin może w 2026 roku spaść znacznie niżej. Po osłabieniu sentymentu i słabszym zachowaniu ETF-ów rośnie liczba zakładów na zejście BTC poniżej 55 tys. dolarów jeszcze przed końcem roku.

  • Na Polymarket wyceniano 71% szans na spadek BTC poniżej 55 000 USD do końca 2026 r.

  • Na Kalshi rynek dawał 65% prawdopodobieństwa zejścia poniżej tego poziomu i 31% szans na spadek aż do 40 000 USD.

  • Jednocześnie traderzy nie wierzą, by Strategy miało ruszyć swoje zasoby BTC.

Rynek coraz śmielej stawia na dalszą bessę

Nastroje wokół bitcoina wyraźnie się pogorszyły, a najlepiej widać to na rynkach predykcyjnych. Uczestnicy Polymarket coraz częściej obstawiają, że obecne odbicie nie będzie trwałe, a kurs wróci do trendu spadkowego jeszcze przed końcem roku.

19 marca użytkownicy tej platformy wyceniali około 71% szans, że BTC spadnie poniżej 55 tys. dolarów do 31 grudnia 2026 r. Jeszcze mocniej wyglądały zakłady na niższe poziomy: około 59% prawdopodobieństwa przypisywano zejściu poniżej 50 tys. USD, a 46% — ruchowi nawet do 45 tys. USD.

Podobny obraz wyłania się z Kalshi. Tam traderzy wyceniali 71% szans na spadek poniżej 60 tys. USD oraz 65% prawdopodobieństwa zejścia poniżej 55 tys. USD. Co więcej, rynek dawał około 31% szans, że bitcoin zobaczy nawet 40 tys. dolarów jeszcze przed końcem roku.

To pokazuje, że mimo chwilowych odbić nastroje pozostają bardzo kruche. Dodatkowo ETF-y spot na bitcoina nie wspierają obecnie rynku. 18 marca fundusze te ponownie odnotowały ujemne przepływy netto, a głównym źródłem odpływów był FBTC od Fidelity.

Ciekawie wygląda natomiast wątek Strategy. Mimo że kurs BTC spadł poniżej średniego kosztu zakupu spółki, traderzy nie wyceniają szeroko scenariusza, w którym firma zaczęłaby sprzedawać swoje zasoby. Na Polymarket prawdopodobieństwo takiego ruchu pozostawało poniżej 15%.

Co więcej, rynek wciąż niemal jednogłośnie zakłada, że Strategy będzie dalej kupować. Uczestnicy platform wyceniali aż 96% szans, że do końca 2026 roku firma będzie posiadać ponad 800 tys. BTC.

To ciekawy kontrast: z jednej strony rośnie przekonanie, że sam bitcoin może jeszcze mocno potanieć, z drugiej — rynek nadal wierzy, że najwięksi gracze nie kapitulują. To właśnie ten rozdźwięk najlepiej pokazuje, jak bardzo niejednoznaczna pozostaje obecna faza cyklu.