Po wielu miesiącach słabości ether wreszcie zaczyna wyglądać na aktywo, które może przygotowywać się do większego ruchu wzrostowego. Zdaniem Ali Charts sytuacja techniczna ETH poprawiła się na tyle wyraźnie, że rynek może być bliżej kolejnej fali wzrostów, niż wielu zakłada.
Ali Charts uważa, że ETH zaczyna przechodzić z fazy słabości do fazy odbicia.
W tle pojawiają się sygnały techniczne i on-chain wspierające byczą tezę.
Dodatkowo zakupy kontynuuje Bitmine, które agresywnie zwiększa ekspozycję na ethereum.
ETH wygląda coraz lepiej
Według Ali Charts ether porusza się obecnie w formacji rosnącego trójkąta na wykresie tygodniowym. Ostatni zjazd w okolice 1800 USD miał pokryć się z ważnym wsparciem wynikającym z tej struktury, a odbicie od tego poziomu nie było przypadkowe
Analityk zwraca uwagę także na zachowanie wskaźników on-chain. Jego zdaniem spadek MVRV poniżej 0,8 był historycznie sygnałem kupna dla ETH, a fakt, że nastąpiło to akurat w momencie testu kluczowego wsparcia, wzmacnia całą byczą narrację.
Dodatkowo po raz pierwszy od wielu miesięcy wskaźnik SuperTrend miał przejść na stronę pozytywną, co może oznaczać, że dynamika rynku wreszcie zaczyna wracać na korzyść kupujących.
Kluczowe poziomy dla etheru
Ali Charts podkreśla jednak, że samo odbicie od wsparcia jeszcze nie oznacza pełnoprawnej hossy. Aby potwierdzić zmianę trendu, ETH musi przebić kilka ważnych stref oporu.
W jego analizie chodzi o poziomy:
2356 USD,
2647 USD,
3639 USD,
4632 USD
Dopiero sukcesywne pokonywanie tych barier miałoby potwierdzać, że ether rzeczywiście przechodzi w fazę silniejszego trendu wzrostowego.
Fundamenty też wspierają byki
Na korzyść ETH działa nie tylko wykres. Zakupy nadal prowadzi Bitmine, które w ciągu ostatnich 48 godzin zwiększyło swoje zasoby o ponad 117 tys. etherów. Firma jasno pokazuje, że wierzy w długoterminowy potencjał tej sieci i dalej realizuje plan zgromadzenia aż 5% całej podaży ETH.
Dodatkowo Ethereum wciąż korzysta z efektów Merge. Inflacja etheru pozostaje wyraźnie niższa niż w przypadku bitcoina, co w długim terminie wspiera argument o relatywnej rzadkości aktywa.
Na dziś trudno jeszcze mówić o pewnym początku nowej hossy na ethereum. Ale trzeba przyznać jedno: połączenie sygnałów technicznych, danych on-chain i zachowania dużych graczy wygląda dziś znacznie lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.
