Na rynku XRP dominuje dziś wyraźny pesymizm. Według Santiment nastroje detalistów spadły do jednego z najniższych poziomów w ciągu ostatnich dwóch lat. Paradoksalnie właśnie to może być dla części inwestorów sygnałem ostrzegającym… przed odbiciem.
Santiment wskazuje, że FUD wokół XRP jest dziś trzecim najwyższym odczytem w ciągu dwóch lat.
Historycznie podobne epizody bywały zapowiedzią przynajmniej krótkoterminowych wzrostów.
W tle pojawiły się też wyraźniejsze napływy do ETF-ów powiązanych z XRP.
Inwestorzy XRP są w strefie strachu
Według Santiment po około dziewięciu miesiącach spadków nastroje wokół XRP są wyjątkowo słabe. Relacja komentarzy pozytywnych do negatywnych w mediach społecznościowych spadła do poziomów, które platforma określa jako strefę FUD.
To już trzeci tak skrajny epizod pesymizmu w ciągu ostatnich dwóch lat. I właśnie dlatego część analityków zaczyna patrzeć na ten sygnał w sposób kontrariański.
Santiment przypomina, że w lutym i październiku 2025 roku podobne skoki negatywnego sentymentu były później punktem wyjścia do wyraźnych odbić ceny.
Strach nie musi oznaczać końca
To oczywiście nie działa jak magiczny wskaźnik. Sam wysoki poziom strachu nie gwarantuje wzrostów. Pokazuje jednak, że rynek mógł wejść w fazę, w której większość uczestników jest już mocno zniechęcona — a to często zmniejsza presję dalszej panicznej sprzedaży.
W takich momentach nawet umiarkowanie pozytywny impuls może wywołać szybszy ruch w górę, bo po stronie podaży nie ma już tak dużo nowych chętnych do wyjścia.
Co dzieje się z ceną?
W chwili obecnej XRP kosztuje około 1,32 USD. To oznacza spadek o około 39% w skali roku i lekką korektę w perspektywie ostatnich 30 dni. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to jak rynek gotowy do większego wybicia.
Jednocześnie ciekawie wygląda segment ETF-ów. Fundusze spot powiązane z XRP odnotowały 10 kwietnia najwyższy jednodniowy napływ od początku lutego, a łączny bilans tygodnia przekroczył 11,7 mln USD.
To nie jest jeszcze sygnał pełnego odwrócenia trendu, ale pokazuje, że przy rosnącym strachu po stronie detalicznej część kapitału zaczyna znów przyglądać się temu aktywu z większym zainteresowaniem.
